W artykule przedstawiono Norwidowskie konteksty ze słowem sens. Zostały wstępnie podzielone na dwie grupy. Niemal połowa (69: 19 po i 50 pr) to użycia z odniesieniem do obiektów semiotycznych (przede wszystkim językowych), działań i stanów rzeczy będących ich efektem. Poddają się one interpretacjom zgodnym z systemem semantycznym dzisiejszej polszczyzny. Jednak pozostałe konteksty (63: 11 po i 52 pr) wymagają wyjścia poza ten system ku historii języka i etymologii. W artykule wskazano trzy konteksty, w których sens stanowi nie tyle charakterystykę „obiektów językowych”, co ich nazwę, konkurującą z takimi, jak zdanie czy wypowiedź. W pozostałych (60: 9 po i 51 pr), w zgodzie z XIX-wiecznym uzusem sens został przez Norwida przypisany osobom jako podmiotom doświadczającym i poznającym. Takie charakterystyki mają w jego pismach postać zdań opartych na schematach [ktoś] ma (ten) sens, że_ i [ktoś] ma tyle/dość sensu, żeby_, a także [ktoś] ma [jakiś] sens oraz konstrukcji dzierżawczych. Częściej mowa w nich o zbiorowościach, niż o osobach, przewagę mają wypowiedzenia, w których Norwid odmawia komuś posiadania sensu.
Pobierz pliki
Zasady cytowania
Cited by / Share
Licencja

Utwór dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Bez utworów zależnych 4.0 Międzynarodowe.